czwartek, 2 marca 2017
Bogiem a prawdą
Spora część Polaków używa błędnego wyrażenia "między Bogiem a prawdą". Nie znając etymologii tego frazeologizmu, wydaje się on nam logiczny i analogiczny do frazeologizmu: "znaleźć się między młotem a kowadłem". Analogie są czymś bardzo pożądanym w myśleniu językowym, ale czasami mogą nas wyprowadzić na manowce. Otóż w polszczyźnie od wieków funkcjonuje powiedzenie "Bogiem a prawdą", co znaczy ‘w istocie, w rzeczy samej, naprawdę’, niezwykle podniosłe, gdyż wzywające Boga na świadka prawdziwości wypowiadanych słów. Informują o nim wszystkie stare i nowe słowniki języka polskiego, frazeologiczne i poprawnej polszczyzny.
Warto zapamiętać, że wyrażenie "Bogiem a prawdą" (inaczej "Bogiem i prawdą") to gramatyczna pozostałość po zwrocie klnę się Bogiem, kierując się prawdą, znanym także w wersji klnę się na Boga, kierując się prawdą, skróconym następnie do klnę się Bogiem a prawdą oraz przyrzekam na Boga i prawdę. Składnia czasownika kląć się kimś, czymś (czyli ‘przysięgać czymś, kimś’, później ‘przysięgać na coś, na kogoś’) była w dawnej polszczyźnie żywa. W V akcie tragedii Słowackiego Iwan Mazepa mówi: "Klnę się Bogiem i śmiercią, jak sądzę, już bliską, / Że mam czyste zamiary."
wtorek, 7 lutego 2017
Na przodzie i na przedzie
Dwa wyrażenia przyimkowe, które często spotykamy w tekstach nie tylko literackich, na ogól nie sprawiają nam problemu dopóty, dopóki sami nie musimy ich użyć we własnej wypowiedzi. Wówczas zaczyna się dylemat: czy np. transportery opancerzone jechały na przodzie kolumny wojskowej czy na przedzie kolumny wojskowej?
Po sprawdzeniu we wszelkich możliwych źródłach językowych ( także w internetowej Poradni Językowej PWN ) mogę zapewnić, że obie formy wyrażeń przyimkowych są poprawne, ale jednak nie są synonimiczne, tzn. nie można ich stosować zamiennie, albowiem:
a) umiejscawiamy coś na przodzie czegoś, np.
na przodzie czapki widniał orzełek; konduktor znajdował się na przodzie pociągu; ze względu na chorobę lokomocyjną musiała siedzieć na przodzie ( w domyśle: autobusu )...
b) Z kolei jeśli wyrażenie owo ma znaczenie 'być przed innymi', wówczas występuje forma na przedzie, np.:
Na przedzie, znacznie wyprzedzając peleton, jechał Ryszard Szurkowski ( znaczenie: jechał przed peletonem, nie stanowiąc jego części ).
Na przedzie konduktu żałobnego, tuż za trumną, szła najbliższa rodzina zmarłego ( znaczenie: rodzina wyprzedzała nieco pozostałych żałobników ).
Na przedzie manifestantów szedł Cezary Baryka ( znaczenie: przed manifestantami: S. Żeromski: Przedwiośnie ).
Po sprawdzeniu we wszelkich możliwych źródłach językowych ( także w internetowej Poradni Językowej PWN ) mogę zapewnić, że obie formy wyrażeń przyimkowych są poprawne, ale jednak nie są synonimiczne, tzn. nie można ich stosować zamiennie, albowiem:
a) umiejscawiamy coś na przodzie czegoś, np.
na przodzie czapki widniał orzełek; konduktor znajdował się na przodzie pociągu; ze względu na chorobę lokomocyjną musiała siedzieć na przodzie ( w domyśle: autobusu )...
koszulka z nadrukiem na przodzie
Na przedzie, znacznie wyprzedzając peleton, jechał Ryszard Szurkowski ( znaczenie: jechał przed peletonem, nie stanowiąc jego części ).
Na przedzie konduktu żałobnego, tuż za trumną, szła najbliższa rodzina zmarłego ( znaczenie: rodzina wyprzedzała nieco pozostałych żałobników ).
Na przedzie manifestantów szedł Cezary Baryka ( znaczenie: przed manifestantami: S. Żeromski: Przedwiośnie ).
jechał na przedzie peletonu ( czyli nieco przed peletonem )
Pozdrawiam serdecznie
sobota, 4 lutego 2017
Problematyczne nazwiska...Odmieniać czy nie odmieniać?
Zygmunt Wziątek
POLSKA FLEKSJA ( ODMIANA )
IMION I NAZWISK
WSTĘP
Wiele
kłopotów sprawia , zwłaszcza nieuświadomionym użytkownikom języka polskiego,
poprawna odmiana nazw własnych, a szczególnie imion i nazwisk. I nie
chodzi tu wyłącznie o imiona i nazwiska obcego pochodzenia, także rodzime
przysparzają niemało trudności.
Zaryzykuję
twierdzenie, że większość samych nosicieli nazwisk jest święcie przekonana, że
ich nazwisko jest nieodmienne, bo taka jest tradycja w domu. Nawet Mirosław
Bańko, na którego będę powoływał się w tej pracy, nie ukrywa: „ Dowodem na to,
że mówiący częściej kierują się tu wyczuciem niż regułą, jest fakt, że iż autor
tej książki ( p. Bańko ) dopiero na studiach polonistycznych dowiedział się, że
jego nazwisko jest zasadniczo odmienne”.[1]
Przypomnę,
że istnieją dwie podstawowe normy
językowe:
· społeczna( tzw. uzus )
· skodyfikowana (
norma oficjalna, utrwalona w wydawnictwach
poprawnościowych )
Uzus, czyli sposób, w jaki mówi większość
społeczeństwa, bardzo często rozmija się
z normą skodyfikowaną. Należy jednak pamiętać, że nadrzędną jest norma skodyfikowana, bo ona opiera się na historycznym rozwoju języka,
podczas gdy norma społeczna ( uzus ) może wynikać np.
z przejściowej mody językowej. Bywa tak, że uzus wymusza wprowadzenie nowej normy skodyfikowanej, ale zawsze taki proces trwa latami. Przykładem może być wprowadzenie łącznej pisowni partykuły nie z imiesłowami przymiotnikowymi ( dziś tylko: niepiszący, nieusprawiedliwiony, nieklasyfikowany, nieutrwalony etc. ) oraz dopuszczenie w języku mówionym
( ale tylko w języku mówionym! ) zaimka tą w połączeniu z rzeczownikiem żeńskim w bierniku liczby pojedynczej, np. czytam tą książkę, zobaczył tą kobietę po raz pierwszy. W języku pisanym nadal obowiązuje wyłącznie forma tę ( czytam tę książkę, zobaczył tę kobietę po raz pierwszy ).
z przejściowej mody językowej. Bywa tak, że uzus wymusza wprowadzenie nowej normy skodyfikowanej, ale zawsze taki proces trwa latami. Przykładem może być wprowadzenie łącznej pisowni partykuły nie z imiesłowami przymiotnikowymi ( dziś tylko: niepiszący, nieusprawiedliwiony, nieklasyfikowany, nieutrwalony etc. ) oraz dopuszczenie w języku mówionym
( ale tylko w języku mówionym! ) zaimka tą w połączeniu z rzeczownikiem żeńskim w bierniku liczby pojedynczej, np. czytam tą książkę, zobaczył tą kobietę po raz pierwszy. W języku pisanym nadal obowiązuje wyłącznie forma tę ( czytam tę książkę, zobaczył tę kobietę po raz pierwszy ).
Na
zakończenie dodam, że język polski, opierający się na języku łacińskim ma
bardzo rozbudowaną fleksję, czyli odmianę przez przypadki. W naszym języku
istnieje aż siedem przypadków, podczas gdy , dla porównania, w języku
niemieckim istnieją cztery przypadki, w języku angielskim jeden,
a w języku francuskim w ogóle nie ma przypadków.
a w języku francuskim w ogóle nie ma przypadków.
Rzeczownik
odmienia się przez przypadki i liczby, tego uczą się dzieci od najmłodszych lat
szkolnych. Naprawdę niewiele jest w języku polskim rzeczowników nieodmiennych
(najczęściej są to wyrazy obcego pochodzenia, jak: kakao, logo, alibi, kakadu…)
Imiona i nazwiska należą do klasy rzeczowników, więc dlaczego miałyby się nie
odmieniać przez przypadki?
Zapewniam,
że dla osoby mającej choć trochę wyczucia językowego, bardziej rażący jest zapis na dyplomie: „Uczniowi klasy II, Markowi Szczygieł, za wysokie wyniki
nauczania i wzorowe zachowanie” niż poprawny: „Uczniowi klasy II, Markowi
Szczygłowi, za wysokie wyniki nauczania i wzorowe zachowanie”. Notabene
, zawsze zastanawiam się, dlaczego autorzy takich dedykacji nie mają oporów
odmienić imię, ale już boją się odmienić nazwisko, mimo że jest to ta sama
klasa części mowy i podlegająca tym samym zasadom gramatycznym.
W niniejszym
opracowaniu omówię tylko wąską grupę imion i nazwisk , głównie zakończonych na
–o, -y lub mających postać rzeczownika pospolitego.
ZACZNIJMY OD IMION
Janko (Muzykant), Michałko, Gniewko
Jak widać, jest
to grupa imion staropolskich, które zostały utrwalone także w literaturze przez
Henryka Sienkiewicza i Bolesława Prusa.
Z odmianą tych imion nie powinniśmy mieć trudności, ponieważ są one
słowiańskie.
M. Janko, Michałko,
Gniewko
D. Janka, Michałka,
Gniewka
C. Jankowi, Michałkowi,
Gniewce
B. Janka, Michałka,
Gniewka
N. Jankiem, Michałkiem,
Gniewkiem
Ms. Janku, Michałku,
Gniewce
W. Janku! Michałku!
Gniewko!
W
liczbie mnogiej do rzeczowników męskoosobowych dodaje się najczęściej końcówkę
- owie → Jankowie, Michałkowie,
Gniewkowie
Bruno, Gwido, Otto, Hugo, Cycero, Kato, Plato, Scypio
Te imiona zostały zapożyczone z różnych
języków i w różnych okresach historycznych. Łączy je wspólna cecha , a
mianowicie oboczna ( dwojaka, ale równorzędna ) forma mianownika liczby
pojedynczej:
Bruno // Brunon → Brunowie//Brunonowie
Gwido // Gwidon
Otto // Otton
Hugo // Hugon
Cycero // Cyceron
Kato //Katon
Plato // Platon
Scypio // Scypion
O tej oboczności należy pamiętać,
ponieważ poważnie decyduje ona o odmianie powyższych imion, które w przypadkach
zależnych[2] obowiązkowo muszą mieć rozszerzenie tematu
o
spółgłoskę –n - .
Wyjaśnię
na przykładach zdań:
1. Szkoła Podstawowa nr 2 imienia Hugona Kołłątaja.
2.
„Nazywał się
Marek Porcjusz Kato. Później dodano
mu przydomek „Utyceński” albo „Młodszy”, dla odróżnienia od pradziadka, Katona Starszego.”[3]
3.
„Sklepy cynamonowe”, a potem „Sanatorium pod klepsydrą” przyniosły
ogromną sławę Brunonowi Schulzowi,
który stał się czołowym surrealistą dwudziestolecia międzywojennego.
4. Zjazd gnieźnieński w 1000 roku poprzedziła pielgrzymka cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego Ottona III do grobu biskupa Wojciecha oraz spotkanie z księciem Bolesławem Chrobrym i jego synami w celu pozyskania relikwii męczennika. Podczas zjazdu Otton
III nałożył na głowę Bolesława diadem cesarski oraz obdarował go kopią włóczni św. Maurycego – jednym
z symboli władzy cesarskiej
z symboli władzy cesarskiej
5.
Markus
Tuliusz Cycero – to mówca rzymski z
II/I w. p.n.e. Szczególną
wartością odznaczają się Listy Cycerona. Najcenniejsze są jednak mowy, w tym: Mowy przeciwko Katylinie,
W obronie Milona i Filipiki przeciwko Markowi Antoniuszowi.
W obronie Milona i Filipiki przeciwko Markowi Antoniuszowi.
UWAGA!
W zasadzie do tej samej grupy należą
imiona Iwo//Iwon i Leo//Leon, ale ponieważ są tak krótkie,
rzadko dodaje się do nich tematyczne –n- w przypadkach zależnych albo w ogóle
pozostawia się je nieodmienionymi.
M. Iwo, Leo → Iwowie,
Leowie
D. Iwa, Lea
C. Iwowi, Leowi
B. Iwa, Lea
N. Iwem, Leem
Ms. Iwu, Leu
W. Iwo! Leo!
Polscy
dziennikarze woleli pisać o Leo
Benhakerze ( kiedy był trenerem kadry narodowej w piłce nożnej ) niż o Leu Benhakerze bądź Leonie Benhakerze.
Ze względu na obce pochodzenie
imienia i jego krótką formę, należy uznać, że wszystkie trzy warianty pisowni
są poprawne.
Apollo, Apollon
Najbardziej
znany Apollo to grecki bóg sztuki,
najbardziej znany Apollon to
Korzeniowski – ojciec słynnego Josepha Conrada, autora „Lorda Jima” lub „Jądra ciemności”.
W
przeciwieństwie do poprzednio wymienionych imion zakończonych na –o, imię
Apollo ma trzy dopuszczalne warianty
odmiany:
M. Apollo // Apollon
→ Apollowie
D. Apolla// Apollina
/ Apollona
C. Apollu // Apollinowi/
Apollonowi
B. Apolla// Apollina/
Apollona
N. Apollem // Apollinem/ Apollonem
Ms. Apollu // Apollinie
/ Apollonie
W. Apollo!
// Apollinie!/ Apollonie!
Zalecałbym używanie wariantu drugiego z
rozszerzonym tematem o spółgłoskę –n –
w odniesieniu do postaci mitologicznej,
ponieważ trzeci wariant stosujemy do nosicieli, że tak powiem, imienia
kalendarzowego.
Oto
przykłady:
Józef Korzeniowski był synem pisarza Apollona Korzeniowskiego. Nie ukończywszy gimnazjum wyjechał w 1874 do Francji i
zaciągnął się na statek jako prosty marynarz. W 1894 osiadł w Anglii i
poświęcił się pracy pisarskiej.
Łuk i lira, którymi
posługuje się Apollo, mogą być
interpretowane jako narzędzia
przeciwstawne (mordu i oczyszczenia). Apollinowi był także poświęcony wawrzyn szlachetny.
Banquo ( Banko ), Pablo, Julio ( czyt. ‘hulio’),
Alberto
Banquo to
przyjaciel Makbeta z dramatu Wiliama Szekspira, natomiast imię Pablo od razu
przywołuje na myśl czołowego kubistę z początku XX wieku – Pabla Picassa ( o
odmianie nazwisk nieco później ). Wszystkie wymienione w nagłówku imiona nastręczają
niemało trudności w odmianie, ponieważ są imionami obcymi. W wypadku Banqua
problem potęguje się, jeśli występuje ono w wersji oryginalnej, a nie
spolszczonej. Jedno jest pewne: wszystkie
te imiona odmieniają się przez przypadki.
M. Pablo ,
Julio, Alberto → Pablowie, Juliowie, Albertowie
D. Pabla,
Julia, Alberta
C. Pablowi,
Juliowi, Albertowi
B. Pabla,
Julia, Alberta
N. Pablem,
Juliem, Albertem
Ms. Pablu,
Juliu, Albercie
W. Pablo!
Julio! Albercie!
Przykłady:
„ Gra w klasy” to powieść napisana przez
Julia Cortázara.
Wiele powieści Alberta Moravii doczekało się ekranizacji.
„ Guernica” to najbardziej znane dzieło
kubistyczne Pabla Picassa ( lub: Pabla Picasso ).
Banquo//Banko
M. Banquo // Banko
D. Banqua // Banka
C. Banquowi //Bankowi
B. Banqua // Banka
N. Banquiem //Bankiem
Ms.Banqu // Banku
W. Banquo! //Banko!
UWAGA
! W odmianie imion i
nazwisk obcego pochodzenia najważniejsza jest końcówka
i
jej wymowa w oryginale. Jeśli są
one zakończone samogłoską, którą wymawiamy – odmieniamy je i zapisujemy bez apostrofu.
Tych kilka przykładów nie wyczerpuje całego
ogromu imion sprawiających trudności w odmianie przez przypadki, ale moim celem
było w ogóle uwrażliwienie ma odmianę imion, której niepotrzebnie się boimy.
Kayah, Sarah
Kayah
to znane imię
artystyczne Katarzyny Szczot. Nie ma z nim problemu dopóty, dopóki nie musimy
go odmienić i zapisać. A zasada jest stosunkowo prosta; oba imiona wymawiamy: ‘kaja”,
‘sara’ zgodnie z zasadą, że spółgłoska h jest niema.
M. Kayah , Sarah
D. Kai, Sary
C. Kai, Sarze
B. Kaję, Sarę
N. Kają, Sarą
Ms. Kai, Sarze
W. Kajo! Saro!
W odmianie imienia Kayah następuje
oboczność spółgłoskowo – samogłoskowa y/j : i, natomiast
w odmianie imienia Sarah – oboczność spółgłoskowa r : rz.
w odmianie imienia Sarah – oboczność spółgłoskowa r : rz.
KŁOPOTLIWE NAZWISKA
Zacznijmy od tego, że większość nazwisk polskiego i obcego
pochodzenia się odmienia, ale przybierają one przeróżne formy odmiany w przypadkach
zależnych oraz różne formy zapisu, zwłaszcza nazwiska obcego pochodzenia.
Podobnie jak w wypadku imion o odmianie
nazwiska obcego oraz o wzorze odmiany decyduję
jego końcówka oraz sposób jej wymowy.
Oskar Wilde - nazwisko angielskie wymawiane
jako ‘ łajld’
Manfred Wilde – nazwisko niemieckie wymawiane
jako ‘ wilde’
W
jaki sposób wymowa wpływa na odmianę tych nazwisk? Porównaj.
angielskie
odmiana rzeczownikowa
|
niemieckie
odmiana przymiotnikowa
|
|
M.
|
Oskar Wilde
|
Manfred Wilde
|
D.
|
Oskara Wilde’a
|
Manfreda Wildego
|
C.
|
Oskarowi Wilde’owi
|
Manfredowi Wildemu
|
B.
|
Oskara Wilde’a
|
Manfreda Wildego
|
N.
|
Oskarem Wilde’em
|
Manfredem Wildem
|
Ms.
|
Oskarze Wildzie
|
Manfredzie Wildzie
|
W.
|
Oskarze Wildzie!
|
Manfredzie Wildzie!
|
UWAGA! Zasada jest taka, że jeśli się zmienił temat
odmienianego nazwiska, jak w Ms. i W. nazwiska angielskiego ( d : dzi ), to apostrofu
już nie stosujemy.
NIE ODMIENIAJ NA PEWNO!
- Nazwisk
obcego pochodzenia, które są akcentowane na ostatnią sylabę: Hugo ( ‘ügo’) Cocteau ( ‘kokto’, Mirabeau ( ‘mirabo’),
Rousseau ( ‘ruso’), Delacroix (‘ delakrła’),
di Caprio,
- Znanych
nazwisk: Defoe ( Daniel ), Crusoe ( Robinson ), Eco ( Umberto ), Lee (Robert), Farrow ( Mia ), Castro
( Fidel ), Franco ( generał )
- Nazwisk
żeńskich zakończonych na spółgłoski,
np. Nowak, Mazur, Stańczak ( np. Nie
ma Ireny Stańczak. Odwiedziłem Helenę Nowak etc.)
A TERAZ ODMIENIAMY
- Nazwiska
żeńskie zakończone na – ska, -cka,
-dzka, -ewa, -owa ( → odmiana
przymiotnikowa ) oraz na –a (
odmiana przymiotnikowa żeńska jak „wesoła” lub rzeczownikowa żeńska jak „kobieta”)
- Wszystkie
nazwiska męskie rodzimego pochodzenia oraz większość nazwisk obcego
pochodzenia poza wyjątkami wymienionymi
powyżej.
Butenko, Mleczko, Sito, Lato, Picasso, Fredro,
Moniuszko, Kościuszko, Ziobro, Żobro
Wymienione nazwiska łączy końcówka – o. Wszystkie
one podlegają odmianie przez przypadki.
Mirosław Bańko pisze: „ Wbrew tradycji
upowszechnia się zwyczaj nieodmieniania nazwisk zakończonych na – o . Dzieje
się to często z aprobatą ich właścicieli.”[4] A zatem
przełammy niedobry zwyczaj i odmieniajmy nazwiska zakończone na – o.
M.
|
Butenko
|
Mleczko
|
Sito
|
Lato
|
Fredro
|
Kościuszko
|
Matejko
|
Picasso
|
D.
|
Butenki
|
Mleczki
|
Sity
|
Laty
|
Fredry
|
Kościuszki
|
Matejki
|
Picassa
|
C.
|
Butence
|
Mleczce
|
Sicie
|
Lacie
|
Fredrze
|
Kościuszce
|
Matejce
|
Picassowi
|
B.
|
Butenkę
|
Mleczkę
|
Sitę
|
Latę
|
Fredrę
|
Kościuszkę
|
Matejkę
|
Picassa
|
N.
|
Butenką
|
Mleczką
|
Sitą
|
Latą
|
Fredrą
|
Kościuszką
|
Matejką
|
Picassem
|
Ms.
|
Butence
|
Mleczce
|
Sicie
|
Lacie
|
Fredrze
|
Kościuszce
|
Matejce
|
Picassie
|
W.
|
Butenko!
|
Mleczko!
|
Sito!
|
Lato!
|
Fredro!
|
Kościuszko!
|
Matejko!
|
Picasso!
|
Jak można zauważyć , z tej grupy nazwisk
ewidentnie „wyłamuje się” nazwisko Picasso.
Po pierwsze: jest to nazwisko obcego pochodzenia, a po drugie: odmienia się według wzorca deklinacji
męskiej, podczas gdy pozostałe nazwiska są rodzime i odmieniają się według
wzorca deklinacji żeńskiej.
Z Pablem
Picassem jest jeszcze taki problem, że językoznawcy dopuszczają nieodmienianie nazwiska, jeśli
występuje ono łącznie z odmienionym imieniem, a zatem dopuszczalne jest powiedzieć:
Lubię
obrazy Pabla Picassa. // Lubię
obrazy Pabla Picasso.
Nie dopuszcza się
natomiast pozostawienie nieodmienionego imienia!
W związku z „aferą orzełkową” na koszulkach
polskiej reprezentacji narodowej w piłce nożnej dość często można było usłyszeć
w mediach nazwisko Grzegorza Laty.
Wsłuchiwałem się uważnie
w wypowiedzi dziennikarzy i polityków. Mogę stwierdzić, że połowa z nich odmieniała nazwisko,
a połowa – nie. Jak powinno być? Otóż jest to nazwisko odmienne i w piśmie powinniśmy raczej trzymać się tej zasady. W mowie dopuszczalny jest wariant: odmienione imię – nieodmienione nazwisko ( jak w wypadku Pabla Picassa// Pabla Picasso ), a zatem:
w wypowiedzi dziennikarzy i polityków. Mogę stwierdzić, że połowa z nich odmieniała nazwisko,
a połowa – nie. Jak powinno być? Otóż jest to nazwisko odmienne i w piśmie powinniśmy raczej trzymać się tej zasady. W mowie dopuszczalny jest wariant: odmienione imię – nieodmienione nazwisko ( jak w wypadku Pabla Picassa// Pabla Picasso ), a zatem:
Rozmawiałem
dzisiaj z prezesem PZPN, Grzegorzem Latą.
// Rozmawiałem dziś z prezesem PZPN, Grzegorzem
Lato.
Do tej grupy nazwisk należą także: Ziobro,
Żobro, które odmieniają się następująco:
M.
|
Ziobro
|
Żobro
|
D.
|
Ziobry
|
Żobry
|
C.
|
Ziobrze
|
Żobrze
|
B.
|
Zobrę
|
Żobrę
|
N.
|
Ziobrą
|
Żobrą
|
Ms.
|
Ziobrze
|
Żobrze
|
W
|
Ziobro!
|
Żobro!
|
Kupiec, Kisiel, Mech, Bober, Kłosek
W popularnym od lat serialu telewizyjnym „M. jak miłość” występuje epizodyczna,
ale zabawna postać przyjaciela Lucjana
Mostowiaka – Stefan Kisiel. A
zatem przyjrzyjmy się, z kim Lucjan
Mostowiak gra w szachy - ze Stefanem Kisielem czy ze Stefanem Kiślem?
Zasada jest taka: Jeśli nazwisko ma postać rzeczownika pospolitego, to
przyjmuje jego wzór odmiany ( z nielicznymi wyjątkami ).
Problem z wymienionym
nazwiskiem tkwi w tym, że na ogół niepoprawnie odmieniamy rzeczownik pospolity
„kisiel”, który w D. l. poj. ma formę „kisielu”!
A zatem odpowiadam:
Lucjan Mostowiak lubi
grać w szachy ze swoim przyjacielem,
Stefanem Kisielem.
rzeczownik pospolity
|
Nazwisko odmieniamy
jak rzeczownik pospolity
(z drobnym odstępstwami w końcówce D. i B.)
|
|
M.
|
kisiel
|
Stefan Kisiel
|
D.
|
kisielu
|
Stefana Kisiela
|
C.
|
kisielowi
|
Stefanowi Kisielowi
|
B.
|
kisiel
|
Stefana Kisiela
|
N.
|
kisielem
|
Stefanem Kisielem
|
Ms.
|
kisielu
|
Stefanie Kisielu
|
W.
|
kisielu!
|
Stefanie Kisielu!
|
Troszeczkę inaczej wygląda odmiana nazwiska Mech.
Nazwisko
jednosylabowe zachowuje w przypadkach zależnych swoje tematyczne –e- , mimo
że rzeczownik pospolity je traci, np.
rzeczownik pospolity
|
Nazwisko odmieniamy
jak rzeczownik pospolity
z zachowaniem
tematycznego –e-
|
Pozostałe nazwiska
męskie rodzime tracą tematyczne –e-
|
|
M.
|
mech
|
Marek Mech, Bober
|
Jan Kupiec, Kłosek
|
D.
|
mchu
|
Marka Mecha, Bobera
|
Jana Kupca, Kłoska
|
C.
|
mchowi
|
Markowi Mechowi,
Boberowi
|
Janowi Kupcowi, Kłoskowi
|
B.
|
mech
|
Marka Mecha, Bobera
|
Jana Kupca, Kłoska
|
N.
|
mchem
|
Markiem Mechem,
Boberem
|
Janem Kupcem, Kłoskiem
|
Ms.
|
mchu
|
Marku Mechu, Boberze
|
Janie Kupcu, Kłosku
|
W.
|
mchu!
|
Marku Mechu! Boberze!
|
Janie Kupcu! Kłosku!
|
Ostatnia uwaga:
- Nazwiska obce zakończone na –el tracą tematyczne –e- ( Havel
– Havla, Hendel – Hendla )
- Nazwiska obce zakończone na –er zachowują tematyczne –e- (
Wagner – Wagnera, Pulitzer – Pulitzera, Walter - Waltera), ale i tu
znajdziemy wyjątek : Luter -
Lutra .
Kozioł,
Gałąź, Gołąb
Tu nie ma problemu, bo nazwiska te można odmieniać w dwojaki sposób:
- z zachowaniem tematycznego – o – oraz –ą-
- jak rzeczownik pospolity
M.
|
Kozioł
|
Gałąź
|
Gołąb
|
D.
|
Kozioła//Kozła
|
Gałązia//Gałęzia
|
Gołąba// Gołębia
|
C.
|
Koziołowi//Kozłowi
|
Gałąziowi//Gałęziowi
|
Gołąbowi//Gołębiowi
|
B.
|
Kozioła//Kozła
|
Gałązia//Gałęzia
|
Gołąba//Gołębia
|
N.
|
Koziołem//Kozłem
|
Galąziem//Gałęziem
|
Gołąbem//Gołębiem
|
Ms.
|
Koziole//Koźle
|
Gałąziu//Gałęziu
|
Gołąbie//Gołębiu
|
W.
|
Koziole//Koźle!
|
Gałąziu //Gałęziu!
|
Gołąbie//Gołębiu!
|
Na ogół stosujemy ten wzór odmiany, jaki
wybrali sami nosiciele tych nazwisk, ale nie pozostawiamy je nieodmienionymi!
Uczniowi
Sebastianowi Koziołowi // Kozłowi za wybitne osiągnięcia sportowe – powinien brzmieć zapis na dyplomie szkolnym.
Przypominam,
że to samo nazwisko pozostaje nieodmiennym, jeśli jego nosicielem jest kobieta:
Uczennicy
Marii Kozioł za wybitne osiągnięcia sportowe – napiszemy na dyplomie.
KŁOPOTLIWY APOSTROF
Nazwiska
obcego pochodzenia na ogół podlegają
polskiej fleksji, ale w zapisie ich odmiany dość często posługujemy się apostrofem oddzielającym temat od końcówki
fleksyjnej. Kiedy go zastosować, a kiedy nie. To zadanie sprawia trudności
nawet polonistom. Wcześniej wspominałem,
a teraz powtórzę, że o sposobie zapisu końcówki fleksyjnej wyrazu decyduje jego wymowa, a nie zapis ( inaczej: brzmienie, a nie graficzny obraz ). Powołując się na wyjaśnienia Mirosława Bańki[5], przytoczę najprościej, jak potrafię, kilka zasad jego użycia.
a teraz powtórzę, że o sposobie zapisu końcówki fleksyjnej wyrazu decyduje jego wymowa, a nie zapis ( inaczej: brzmienie, a nie graficzny obraz ). Powołując się na wyjaśnienia Mirosława Bańki[5], przytoczę najprościej, jak potrafię, kilka zasad jego użycia.
- Zasada:
- Apostrof stosujemy, gdy obcy wyraz kończy się samogłoską e, ale niemą,
czyli niewymawianą, np. college
( czyt. ‘koledż’ ). Wówczas po jej odrzuceniu zostanie nam temat zakończony
spółgłoską ( w tym wypadku ‘g’
wymawiane jako ‘dż’ ). Jeśli temat nie zmienia się podczas odmiany, czyli nie
występuje tzw. oboczność tematyczna, wówczas
konsekwentnie w całej odmianie stosujemy apostrof. Dotyczy to zarówno wyrazów
potocznych oraz imion i nazwisk. Oto przykłady:
rzeczownik pospolity
|
Imię
|
nazwisko
( odmiana rzeczownikowa )
|
|
M.
|
college
[ wym,‘koledż’]
|
George
[wym.‘dżordż’]
|
Lesage, Joyce
[fr.wym. ‘lesaż’]
|
D.
|
college’u
|
George’a
|
Lesage’a
|
C.
|
college’owi
|
George’owi
|
Lesage’owi
|
B.
|
college
|
George’a
|
Lesage’a
|
N.
|
college’em
|
George’em
|
Lesage’em
|
Ms.
|
college’u
|
George’u
|
Lesage’u
|
W.
|
college’u!
|
George’u!
|
Lesage’u!
|
- Takich klarownych przykładów jest niestety niewiele, ponieważ w narzędniku (kim? czym?), miejscowniku ( o kim? o czym? ) i w wołaczu liczby pojedynczej większość nazwisk zmienia swoją końcową spółgłoskę tematyczną ( np. r : rz, n : ni, k : ki, s/c :si itp. ), czyli w temacie zachodzi oboczność. Wówczas, co komplikuje sprawę, w tematach obocznych opuszczamy apostrof! Oto przykłady:
imię
[wym. ‘majk’]
|
nazwisko
[wym. ‘bodler’]
|
nazwisko
[wym. ‘dżojs’]
|
nazwisko
[ang, wym. ‘łajld’]
|
|
M.
|
Mike
|
Baudelaire
|
Joyce
|
Wilde
|
D.
|
Mike’a
|
Baudelaire’a
|
Joyce’a
|
Wilde’a
|
C.
|
Mike’owi
|
Baudelaire’owi
|
Joyce’owi
|
Wilde’owi
|
B.
|
Mike’a
|
Baudelaire’a
|
Joyce’a
|
Wilde’a
|
N.
|
Mikiem
|
Baudelaire’em
|
Joyce’em
|
Wilde’em
|
Ms.
|
Mike’u
|
Baudelairze
|
Joysie
|
Wildzie
|
W.
|
Mike’u!
|
Baudelairze!
|
Joysie!
|
Wildzie!
|
- Zasada:
Jeśli imię
lub nazwisko jest pochodzenia francuskiego i kończy się niewymawianym –es, wówczas
podczas odmiany stosujemy apostrof, ale jak poprzednio – opuszczamy go, gdy
w temacie zachodzi oboczność.
w temacie zachodzi oboczność.
imię
[wym.’żak’ ]
|
nazwisko
[wym. ‘dekart’]
|
nazwisko
[wym.’kąb’]
|
|
M.
|
Jacques
|
Descartes
|
Combes
|
D.
|
Jacques’a
|
Descartes’a
|
Combes’a
|
C.
|
Jacques’owi
|
Descartes’owi
|
Combes’owi
|
B.
|
Jacques’a
|
Descartes’a
|
Combes’a
|
N.
|
Jacques’em
|
Descartes’em
|
Combes’em
|
Ms.
|
Jacques’u
|
Descarcie
|
Combes’ie
|
W.
|
Jacques’u!
|
Descarcie!
|
Combes’ie!
|
- Zasada:
- Jeśli imię lub nazwisko kończy się wymawianym –y,
wówczas odmiana przybiera wzór przymiotnikowy i stosujemy apostrof.
- Jeśli końcowe –y wymawia się jak polskie j,
opuszczamy apostrof.
- Jeśli nazwisko jest węgierskie,
opuszczamy apostrof,np.
nazwisko
[wym. ‘kenedi’]
|
nazwisko
[wym.’bartoldi’]
|
nazwisko
[ wym ‘disnej’]
|
nazwisko węgierskie
[wym.’horty’]
|
|
M.
|
Kennedy
|
Bartholdy
|
Disney
|
Horthy
|
D.
|
Kennedy’ego
|
Bartholdy’ego
|
Disneya
|
Horthyego
|
C.
|
Kennedy’emu
|
Bartholdy’emu
|
Disneyowi
|
Horthyemu
|
B.
|
Kennedy’ego
|
Bartholdy’ego
|
Disneya
|
Horthyego
|
N.
|
Kennedym
|
Bartholdym
|
Disneyem
|
Horthym
|
Ms.
|
Kennedym
|
Bartholdym
|
Disneyu
|
Horthym
|
W.
|
Kennedy!
|
Bartholdy!
|
Disneyu!
|
Horthy!
|
- Zasada:
Nazwisko lub
imię kończy się literą oznaczającą spółgłoskę niewymawianą, a końcówka
ma charakter przymiotnikowy, np.
ma charakter przymiotnikowy, np.
nazwisko
[wym. ‘rable’]
|
|
M.
|
Rablais
|
D.
|
Rablais’go
|
C.
|
Rablais’mu
|
B.
|
Rablais’go
|
N.
|
Rablais’m
|
Ms.
|
Rablais’m
|
W.
|
Rablais!
|
Tutaj
końcówka fleksyjna została pozbawiona –e-,
ponieważ temat kończy się na –ai- wymawiane po francusku jako –e-, zatem nastąpiłoby podwojenie tej
samej samogłoski.
Camus, Ranault
Czym
tłumaczyć nierówne traktowanie obcych nazw osobowych w takim kontekście:
1. Camus, Renault – francuskie, z niewymawianą końcówką [kami, reno], mają jednak w pisowni dwa warianty: możemy nie odmieniać, ale możemy też pisać: Camusa, Renaulta;
2. Hugh, Matthew – angielskie, też z niewymawianą końcówką; wydawałoby się, że sytuacja identyczna jak w przypadku francuskich, ale tu już w pisowni nie dopuszcza się form Hugha, Matthewa (które notabene byłyby dużo bardziej komunikatywne).
1. Camus, Renault – francuskie, z niewymawianą końcówką [kami, reno], mają jednak w pisowni dwa warianty: możemy nie odmieniać, ale możemy też pisać: Camusa, Renaulta;
2. Hugh, Matthew – angielskie, też z niewymawianą końcówką; wydawałoby się, że sytuacja identyczna jak w przypadku francuskich, ale tu już w pisowni nie dopuszcza się form Hugha, Matthewa (które notabene byłyby dużo bardziej komunikatywne).
Główna
przyczyna tej „nierówności” to podstawa służąca do tworzenia form fleksyjnych.
Możemy bowiem wymienione nazwy budować na podstawie formy mówionej – [kami],
[reno], [hju], [metju] – lub pisanej.
W wymowie nazwy te mają zakończenie mocno utrudniające odmianę, m.in. akcent na ostatniej sylabie, samogłoskę [u]. W rezultacie zwykle rezygnujemy z odmieniania takich nazw. W piśmie sprawa przedstawia się inaczej: są one zakończone na spółgłoskę, więc bez problemu znajdujemy wzór odmiany, czyli podobnie zakończony polski wyraz o tym samym rodzaju gramatycznym. I rzeczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tworzyć formy Camusa, Renaulta (pospolite
i akceptowane przez słowniki), a nawet Hugha, Matthewa (również spotykane, choć w słownikach nieobecne).
W wymowie nazwy te mają zakończenie mocno utrudniające odmianę, m.in. akcent na ostatniej sylabie, samogłoskę [u]. W rezultacie zwykle rezygnujemy z odmieniania takich nazw. W piśmie sprawa przedstawia się inaczej: są one zakończone na spółgłoskę, więc bez problemu znajdujemy wzór odmiany, czyli podobnie zakończony polski wyraz o tym samym rodzaju gramatycznym. I rzeczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tworzyć formy Camusa, Renaulta (pospolite
i akceptowane przez słowniki), a nawet Hugha, Matthewa (również spotykane, choć w słownikach nieobecne).
— Jan
Grzenia, Uniwersytet Śląski
Na koniec o liczbie
mnogiej
Witam!
Zmieniłam stan cywilny, przyjmując nazwisko męża Małek. Wcześniejsze nazwisko nigdy nie budziło moich wątpliwości przy odmianie, ale obecne już tak. Czy adresując kartkę z wakacji, powinnam kierować ją do Janiny i Stanisława Małek, czy do Janiny i Stanisława Małków? Kiedy ostatnio wysłałam życzenia świąteczne do rodziny męża, odmieniając nazwisko, wzbudziło to dużą dyskusję zwolenników obu form. Która forma jest poprawna?
Alicja
Zmieniłam stan cywilny, przyjmując nazwisko męża Małek. Wcześniejsze nazwisko nigdy nie budziło moich wątpliwości przy odmianie, ale obecne już tak. Czy adresując kartkę z wakacji, powinnam kierować ją do Janiny i Stanisława Małek, czy do Janiny i Stanisława Małków? Kiedy ostatnio wysłałam życzenia świąteczne do rodziny męża, odmieniając nazwisko, wzbudziło to dużą dyskusję zwolenników obu form. Która forma jest poprawna?
Alicja
Męskie nazwisko Małek jest
odmienne, odmienia się jak
zdrobniałe imię Michałek, a zatem Małka, Małkowi, Małkiem, Małku,
w liczbie mnogiej Małkowie.
Żeńskie nazwisko Małek się
nie odmienia, por. „Idę do pana Małka”, ale „Idę do pani
Małek”. Życzenia świąteczne adresujemy więc do państwa Małków, a przy
świątecznym stole możemy podyskutować o tym, dlaczego nazwisko to warto
odmieniać. Prócz tradycji odmieniania innych rodzimych nazwisk
przemawia za tym wygoda: jeśli słyszymy,
że „Kowalski spotkał Małka”, to
rozumiemy, o co chodzi; gdybyśmy natomiast usłyszeli: „Kowalski spotkał Małek”, to pewnie pomyślelibyśmy, że spotkał
kobietę.
— Mirosław
Bańko, Uniwersytet Warszawski
*****
Fleksja
jest bardzo skomplikowanym działem nauki o języku, a fleksja imion, nazwisk i
nazw miejscowych w szczególności. Rozstrzyganiem poprawności zajmują się wyspecjalizowani
językoznawcy i wydawnictwa poprawnościowe. Materiał, który zebrałem, jest tylko
zarysem problemu, ale może służyć pomocą uczniom przygotowującym się do
konkursu „Z poprawną polszczyzną na co dzień” i wszystkim innym
zainteresowanym osobom. Mam nadzieję, że porządkuje najistotniejsze zasady,
mimo że łatwo się w nich pogubić.
2011 r.
[1]
Mirosław Bańko: Słownik wyrazów trudnych
i kłopotliwych. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2010, s. 46.
[2]
przypadki zależne to wszystkie
pozostałe przypadki oprócz mianownika.
[3]
Jacek Bocheński: Katon – obrońca republiki
[4]
Mirosław Bańko: Słownik wyrazów trudnych
i kłopotliwych, s. 46.
[5]
dr hab. Mirosław
Bańko pracuje w Wydawnictwie Naukowym PWN jako Redaktor Naczelny Słowników
Języka Polskiego oraz na Uniwersytecie Warszawskim jako prof. UW. Jest autorem,
współautorem lub redaktorem naukowym ponad 10 słowników i poradników
językowych, m.in. Słownika
wyrazów kłopotliwych, Innego
słownika języka polskiego, Wielkiego słownika wyrazów obcych PWN i Polszczyzny na co dzień.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


