czwartek, 2 marca 2017

Bogiem a prawdą

Spora część Polaków używa błędnego wyrażenia "między Bogiem a prawdą". Nie znając etymologii tego frazeologizmu, wydaje się on nam logiczny i analogiczny do frazeologizmu: "znaleźć się między młotem a kowadłem". Analogie są czymś bardzo pożądanym w myśleniu językowym, ale czasami mogą nas wyprowadzić na manowce. Otóż w polszczyźnie od wieków funkcjonuje powiedzenie "Bogiem a prawdą
", co znaczy ‘w istocie, w rzeczy samej, naprawdę’, niezwykle podniosłe, gdyż wzywające Boga na świadka prawdziwości wypowiadanych słów. Informują o nim wszystkie stare i nowe słowniki języka polskiego, frazeologiczne i poprawnej polszczyzny. Warto zapamiętać, że wyrażenie "Bogiem a prawdą" (inaczej "Bogiem i prawdą") to gramatyczna pozostałość po zwrocie klnę się Bogiem, kierując się prawdą, znanym także w wersji klnę się na Boga, kierując się prawdą, skróconym następnie do klnę się Bogiem a prawdą oraz przyrzekam na Boga i prawdę. Składnia czasownika kląć się kimś, czymś (czyli ‘przysięgać czymś, kimś’, później ‘przysięgać na coś, na kogoś’) była w dawnej polszczyźnie żywa. W V akcie tragedii Słowackiego Iwan Mazepa mówi: "Klnę się Bogiem i śmiercią, jak sądzę, już bliską, / Że mam czyste zamiary."

wtorek, 7 lutego 2017

Na przodzie i na przedzie

Dwa wyrażenia przyimkowe, które często spotykamy w tekstach nie tylko literackich, na  ogól nie sprawiają nam problemu dopóty, dopóki sami nie musimy ich użyć we własnej wypowiedzi. Wówczas zaczyna się dylemat: czy np. transportery opancerzone jechały na przodzie kolumny wojskowej czy na przedzie kolumny wojskowej?
Po sprawdzeniu we wszelkich możliwych źródłach językowych ( także w internetowej Poradni Językowej PWN ) mogę zapewnić, że obie formy wyrażeń przyimkowych są poprawne, ale jednak nie są synonimiczne, tzn. nie można ich stosować zamiennie, albowiem:

a) umiejscawiamy coś na przodzie czegoś, np.
na przodzie czapki widniał orzełek; konduktor znajdował się na przodzie pociągu; ze względu na chorobę lokomocyjną musiała siedzieć na przodzie ( w domyśle: autobusu )...

koszulka z nadrukiem na przodzie

b) Z kolei jeśli wyrażenie owo ma znaczenie 'być przed innymi', wówczas występuje forma na przedzie, np.:
Na przedzie, znacznie wyprzedzając peleton, jechał Ryszard Szurkowski ( znaczenie: jechał przed peletonem, nie stanowiąc jego części ).
Na przedzie konduktu żałobnego, tuż za trumną, szła najbliższa rodzina zmarłego ( znaczenie: rodzina wyprzedzała nieco pozostałych żałobników ).
Na przedzie manifestantów szedł Cezary Baryka ( znaczenie: przed manifestantami: S. Żeromski: Przedwiośnie ).
jechał na przedzie peletonu ( czyli nieco przed peletonem )
                                                                                          Pozdrawiam serdecznie

sobota, 4 lutego 2017

Problematyczne nazwiska...Odmieniać czy nie odmieniać?

Zygmunt Wziątek
POLSKA FLEKSJA ( ODMIANA ) IMION I NAZWISK
WSTĘP
Wiele kłopotów sprawia , zwłaszcza nieuświadomionym użytkownikom języka polskiego, poprawna odmiana nazw własnych, a szczególnie imion i nazwisk. I nie chodzi tu wyłącznie o imiona i nazwiska obcego pochodzenia, także rodzime przysparzają niemało trudności.
Zaryzykuję twierdzenie, że większość samych nosicieli nazwisk jest święcie przekonana, że ich nazwisko jest nieodmienne, bo taka jest tradycja w domu. Nawet Mirosław Bańko, na którego będę powoływał się w tej pracy, nie ukrywa: „ Dowodem na to, że mówiący częściej kierują się tu wyczuciem niż regułą, jest fakt, że iż autor tej książki ( p. Bańko ) dopiero na studiach polonistycznych dowiedział się, że jego nazwisko jest zasadniczo odmienne”.[1]
Przypomnę, że istnieją dwie podstawowe normy językowe:
·       społeczna( tzw. uzus )
·       skodyfikowana (  norma oficjalna, utrwalona w wydawnictwach poprawnościowych )
Uzus, czyli sposób, w jaki mówi większość społeczeństwa, bardzo często rozmija się z normą skodyfikowaną. Należy jednak pamiętać, że nadrzędną jest norma skodyfikowana, bo ona  opiera się na historycznym rozwoju języka, podczas gdy norma społeczna ( uzus ) może wynikać np. 
z przejściowej mody językowej. Bywa tak, że uzus wymusza wprowadzenie nowej normy skodyfikowanej, ale zawsze taki proces trwa latami. Przykładem może być wprowadzenie łącznej pisowni partykuły nie z imiesłowami przymiotnikowymi ( dziś tylko: niepiszący, nieusprawiedliwiony, nieklasyfikowany, nieutrwalony etc. ) oraz dopuszczenie w języku mówionym 
( ale tylko w języku mówionym! ) zaimka  w połączeniu z rzeczownikiem żeńskim w bierniku liczby pojedynczej, np. czytam tą książkę, zobaczył tą kobietę po raz pierwszy. W języku pisanym nadal obowiązuje wyłącznie forma ( czytam tę książkę, zobaczył tę kobietę po raz pierwszy ).
Na zakończenie dodam, że język polski, opierający się na języku łacińskim ma bardzo rozbudowaną fleksję, czyli odmianę przez przypadki. W naszym języku istnieje aż siedem przypadków, podczas gdy , dla porównania, w języku niemieckim istnieją cztery przypadki, w języku angielskim jeden, 
a w języku francuskim w ogóle nie ma przypadków.
Rzeczownik odmienia się przez przypadki i liczby, tego uczą się dzieci od najmłodszych lat szkolnych. Naprawdę niewiele jest w języku polskim rzeczowników nieodmiennych (najczęściej są to wyrazy obcego pochodzenia, jak: kakao, logo, alibi, kakadu…) Imiona i nazwiska należą do klasy rzeczowników, więc dlaczego miałyby się nie odmieniać przez przypadki?
Zapewniam, że dla osoby mającej choć trochę wyczucia językowego, bardziej rażący jest zapis na dyplomie: „Uczniowi klasy II, Markowi Szczygieł, za wysokie wyniki nauczania i wzorowe zachowanie” niż poprawny: „Uczniowi klasy II, Markowi Szczygłowi, za wysokie wyniki nauczania i wzorowe zachowanie”. Notabene , zawsze zastanawiam się, dlaczego autorzy takich dedykacji nie mają oporów odmienić imię, ale już boją się odmienić nazwisko, mimo że jest to ta sama klasa części mowy i podlegająca tym samym zasadom gramatycznym.
W niniejszym opracowaniu omówię tylko wąską grupę imion i nazwisk , głównie zakończonych na –o, -y lub mających postać rzeczownika pospolitego.
ZACZNIJMY OD IMION
Janko (Muzykant), Michałko, Gniewko
Jak widać, jest to grupa imion staropolskich, które zostały utrwalone także w literaturze przez Henryka Sienkiewicza i Bolesława Prusa.  Z odmianą tych imion nie powinniśmy mieć trudności, ponieważ są one słowiańskie.
M. Janko, Michałko, Gniewko
D. Janka, Michałka, Gniewka
C. Jankowi, Michałkowi, Gniewce
B. Janka, Michałka, Gniewka
N. Jankiem, Michałkiem, Gniewkiem
Ms. Janku, Michałku, Gniewce
W. Janku! Michałku! Gniewko!

 W liczbie mnogiej do rzeczowników męskoosobowych dodaje się najczęściej końcówkę
- owie → Jankowie, Michałkowie, Gniewkowie

Bruno, Gwido, Otto, Hugo, Cycero, Kato, Plato, Scypio

Te imiona zostały zapożyczone z różnych języków i w różnych okresach historycznych. Łączy je wspólna cecha , a mianowicie oboczna ( dwojaka, ale równorzędna ) forma mianownika liczby pojedynczej:

Bruno // Brunon → Brunowie//Brunonowie
Gwido // Gwidon
Otto // Otton
 Hugo // Hugon
Cycero // Cyceron
Kato //Katon
Plato // Platon
Scypio // Scypion

O tej oboczności należy pamiętać, ponieważ poważnie decyduje ona o odmianie powyższych imion, które w przypadkach zależnych[2] obowiązkowo muszą mieć rozszerzenie tematu
o spółgłoskę –n - . 

Wyjaśnię na przykładach zdań:

1.     Szkoła Podstawowa nr 2 imienia Hugona Kołłątaja.
2.     „Nazywał się Marek Porcjusz Kato. Później dodano mu przydomek „Utyceński” albo „Młodszy”, dla odróżnienia od pradziadka, Katona Starszego.”[3]
3.     Sklepy cynamonowe”, a potem „Sanatorium pod klepsydrą” przyniosły ogromną sławę Brunonowi Schulzowi, który stał się czołowym surrealistą dwudziestolecia międzywojennego.
4.     Zjazd gnieźnieński w 1000 roku poprzedziła pielgrzymka cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego Ottona III do grobu biskupa Wojciecha oraz spotkanie z księciem Bolesławem Chrobrym i jego synami w celu pozyskania relikwii męczennika. Podczas zjazdu Otton III nałożył na głowę Bolesława diadem cesarski oraz obdarował go kopią włóczni św. Maurycego – jednym 
      z symboli władzy cesarskiej
5.     Markus Tuliusz Cycero – to mówca rzymski z II/I w. p.n.e. Szczególną wartością odznaczają się Listy Cycerona. Najcenniejsze są jednak mowy, w tym: Mowy przeciwko Katylinie, 
      W obronie Milona i Filipiki przeciwko Markowi Antoniuszowi.

UWAGA!

W zasadzie do tej samej grupy należą imiona Iwo//Iwon i Leo//Leon, ale ponieważ są tak krótkie, rzadko dodaje się do nich tematyczne –n- w przypadkach zależnych albo w ogóle pozostawia się je nieodmienionymi.

M. Iwo, Leo → Iwowie, Leowie
D. Iwa, Lea
C. Iwowi, Leowi
B. Iwa, Lea
N. Iwem, Leem
Ms. Iwu, Leu
W. Iwo! Leo!

Polscy dziennikarze woleli pisać o Leo Benhakerze ( kiedy był trenerem kadry narodowej w piłce nożnej ) niż o Leu Benhakerze bądź Leonie Benhakerze.
Ze względu na obce pochodzenie imienia i jego krótką formę, należy uznać, że wszystkie trzy warianty pisowni są poprawne.
Apollo, Apollon
Najbardziej znany Apollo to grecki bóg sztuki, najbardziej znany Apollon to Korzeniowski – ojciec słynnego Josepha Conrada, autora „Lorda Jima” lub  „Jądra ciemności”.
W przeciwieństwie do poprzednio wymienionych imion zakończonych na –o, imię Apollo ma trzy dopuszczalne warianty odmiany:
M. Apollo // Apollon → Apollowie
D. Apolla// Apollina / Apollona
C. Apollu // Apollinowi/ Apollonowi
B. Apolla// Apollina/ Apollona
N. Apollem //  Apollinem/ Apollonem
Ms. Apollu // Apollinie / Apollonie
W. Apollo! // Apollinie!/ Apollonie!
Zalecałbym używanie wariantu drugiego z rozszerzonym tematem o spółgłoskę –n –
w odniesieniu do postaci mitologicznej, ponieważ trzeci wariant stosujemy do nosicieli, że tak powiem, imienia kalendarzowego.

Oto przykłady:

Józef Korzeniowski był synem pisarza Apollona Korzeniowskiego. Nie ukończywszy gimnazjum wyjechał w 1874 do Francji i zaciągnął się na statek jako prosty marynarz. W 1894 osiadł w Anglii i poświęcił się pracy pisarskiej.

Łuk i lira, którymi posługuje się Apollo, mogą być interpretowane  jako narzędzia przeciwstawne (mordu i oczyszczenia). Apollinowi był także poświęcony wawrzyn szlachetny.





Banquo ( Banko ), Pablo, Julio ( czyt. ‘hulio’), Alberto

Banquo to przyjaciel Makbeta z dramatu Wiliama Szekspira, natomiast imię Pablo od razu przywołuje na myśl czołowego kubistę z początku XX wieku – Pabla Picassa ( o odmianie nazwisk nieco później ). Wszystkie wymienione w nagłówku imiona nastręczają niemało trudności w odmianie, ponieważ są imionami obcymi. W wypadku Banqua problem potęguje się, jeśli występuje ono w wersji oryginalnej, a nie spolszczonej. Jedno jest pewne: wszystkie te imiona odmieniają się przez przypadki.
M. Pablo , Julio, Alberto → Pablowie, Juliowie, Albertowie
D. Pabla, Julia, Alberta
C. Pablowi, Juliowi, Albertowi
B. Pabla, Julia, Alberta
N. Pablem, Juliem, Albertem
Ms. Pablu, Juliu, Albercie
W. Pablo! Julio! Albercie!
Przykłady:
„ Gra w klasy” to powieść napisana przez Julia Cortázara.
Wiele powieści Alberta Moravii doczekało się ekranizacji.
„ Guernica” to najbardziej znane dzieło kubistyczne Pabla Picassa ( lub: Pabla Picasso ).

Banquo//Banko

M. Banquo // Banko
D. Banqua // Banka
C. Banquowi //Bankowi
B. Banqua // Banka
N. Banquiem //Bankiem
Ms.Banqu // Banku
W. Banquo! //Banko!

UWAGA ! W odmianie imion i nazwisk obcego pochodzenia najważniejsza jest końcówka
i  jej wymowa w oryginale. Jeśli są one zakończone samogłoską, którą wymawiamy  –  odmieniamy je i zapisujemy bez apostrofu.
Tych kilka przykładów nie wyczerpuje całego ogromu imion sprawiających trudności w odmianie przez przypadki, ale moim celem było w ogóle uwrażliwienie ma odmianę imion, której niepotrzebnie się boimy.

Kayah, Sarah

Kayah to znane imię artystyczne Katarzyny Szczot. Nie ma z nim problemu dopóty, dopóki nie musimy go odmienić i zapisać. A zasada jest stosunkowo prosta; oba imiona wymawiamy: ‘kaja”, ‘sara’ zgodnie z zasadą, że spółgłoska h jest niema.

M. Kayah , Sarah
D. Kai, Sary
C. Kai, Sarze
B. Kaję, Sarę
N. Kają, Sarą
Ms. Kai, Sarze
W. Kajo! Saro!

W odmianie imienia Kayah następuje oboczność spółgłoskowo – samogłoskowa y/j : i, natomiast 
w odmianie imienia Sarah – oboczność spółgłoskowa r : rz.

KŁOPOTLIWE NAZWISKA

Zacznijmy od  tego, że większość nazwisk polskiego i obcego pochodzenia się odmienia, ale przybierają one przeróżne formy odmiany w przypadkach zależnych oraz różne formy zapisu, zwłaszcza nazwiska obcego pochodzenia.
Podobnie jak w wypadku imion o odmianie nazwiska obcego oraz o wzorze odmiany decyduję jego końcówka oraz sposób jej wymowy.

Oskar Wilde  - nazwisko angielskie wymawiane jako ‘ łajld’
Manfred Wilde – nazwisko niemieckie wymawiane jako ‘ wilde’

W jaki sposób wymowa wpływa na odmianę tych nazwisk? Porównaj.


angielskie
odmiana rzeczownikowa
niemieckie
odmiana przymiotnikowa
M.
Oskar Wilde 
Manfred Wilde
D.
Oskara Wilde’a 
Manfreda Wildego
C.
Oskarowi Wilde’owi
Manfredowi Wildemu
B.
Oskara Wilde’a
Manfreda Wildego
N.
Oskarem Wilde’em
Manfredem Wildem
Ms.
Oskarze Wildzie
Manfredzie Wildzie
W.
Oskarze Wildzie!
Manfredzie Wildzie!

UWAGA! Zasada jest taka, że jeśli się zmienił temat odmienianego nazwiska, jak w Ms. i W. nazwiska angielskiego  ( d : dzi  ), to apostrofu już nie stosujemy.

NIE ODMIENIAJ NA PEWNO!

  • Nazwisk obcego pochodzenia, które są akcentowane na ostatnią sylabę: Hugo ( ‘ügo’) Cocteau ( ‘kokto’, Mirabeau ( ‘mirabo’), Rousseau ( ‘ruso’), Delacroix (‘ delakrła’), di Caprio,
  • Znanych nazwisk: Defoe ( Daniel ), Crusoe ( Robinson ), Eco ( Umberto ), Lee (Robert), Farrow ( Mia ), Castro ( Fidel ), Franco ( generał )
  • Nazwisk żeńskich zakończonych na  spółgłoski, np. Nowak, Mazur, Stańczak ( np. Nie ma Ireny Stańczak. Odwiedziłem Helenę Nowak etc.)

A TERAZ ODMIENIAMY

  • Nazwiska żeńskie zakończone na – ska, -cka, -dzka, -ewa, -owa  ( → odmiana przymiotnikowa ) oraz na –a ( odmiana przymiotnikowa żeńska jak „wesoła” lub rzeczownikowa żeńska jak „kobieta”)
  • Wszystkie nazwiska męskie rodzimego pochodzenia oraz większość nazwisk obcego pochodzenia poza wyjątkami wymienionymi  powyżej.

Butenko, Mleczko, Sito, Lato, Picasso, Fredro, Moniuszko, Kościuszko, Ziobro, Żobro

Wymienione nazwiska łączy końcówka – o. Wszystkie one podlegają odmianie przez przypadki.
Mirosław Bańko pisze: „ Wbrew tradycji upowszechnia się zwyczaj nieodmieniania nazwisk zakończonych na – o . Dzieje się to często z aprobatą ich właścicieli.”[4] A zatem  przełammy niedobry zwyczaj i odmieniajmy nazwiska zakończone na – o.

M.
Butenko
Mleczko
Sito
Lato
Fredro
Kościuszko
Matejko
Picasso
D.
Butenki
Mleczki
Sity
Laty
Fredry
Kościuszki
Matejki
Picassa
C.
Butence
Mleczce
Sicie
Lacie
Fredrze
Kościuszce
Matejce
Picassowi
B.
Butenkę
Mleczkę
Sitę
Latę
Fredrę
Kościuszkę
Matejkę
Picassa
N.
Butenką
Mleczką
Sitą
Latą
Fredrą
Kościuszką
Matejką
Picassem
Ms.
Butence
Mleczce
Sicie
Lacie
Fredrze
Kościuszce
Matejce
Picassie
W.
Butenko!
Mleczko!
Sito!
Lato!
Fredro!
Kościuszko!
Matejko!
Picasso!

Jak można zauważyć , z tej grupy nazwisk ewidentnie „wyłamuje się” nazwisko Picasso. Po pierwsze: jest to nazwisko obcego pochodzenia, a po drugie: odmienia się według wzorca deklinacji męskiej, podczas gdy pozostałe nazwiska są rodzime i odmieniają się według wzorca deklinacji żeńskiej.
Z Pablem Picassem jest jeszcze taki problem, że językoznawcy dopuszczają nieodmienianie nazwiska, jeśli występuje ono łącznie z odmienionym imieniem, a zatem dopuszczalne jest powiedzieć:
Lubię obrazy Pabla Picassa. // Lubię obrazy Pabla Picasso.
Nie dopuszcza się natomiast pozostawienie nieodmienionego imienia!
W związku z „aferą orzełkową” na koszulkach polskiej reprezentacji narodowej w piłce nożnej dość często można było usłyszeć w mediach nazwisko Grzegorza Laty. Wsłuchiwałem się uważnie 
w wypowiedzi dziennikarzy i polityków. Mogę stwierdzić, że połowa z nich odmieniała nazwisko, 
a połowa – nie. Jak powinno być? Otóż jest to nazwisko odmienne i w piśmie powinniśmy raczej trzymać się tej zasady. W mowie dopuszczalny jest wariant: odmienione imię – nieodmienione nazwisko ( jak w wypadku Pabla Picassa// Pabla Picasso ), a zatem:
Rozmawiałem dzisiaj z prezesem PZPN, Grzegorzem Latą. // Rozmawiałem dziś z prezesem PZPN, Grzegorzem Lato.

Do tej grupy nazwisk należą także: Ziobro, Żobro, które odmieniają się następująco:

M.
Ziobro
Żobro
D.
Ziobry
Żobry
C.
Ziobrze
Żobrze
B.
Zobrę
Żobrę
N.
Ziobrą
Żobrą
Ms.
Ziobrze
Żobrze
W
Ziobro!
Żobro!


Kupiec, Kisiel, Mech, Bober, Kłosek

W popularnym od lat serialu telewizyjnym „M. jak miłość” występuje epizodyczna, ale zabawna  postać przyjaciela Lucjana Mostowiaka – Stefan Kisiel. A zatem  przyjrzyjmy się, z kim Lucjan Mostowiak gra w szachy - ze Stefanem Kisielem czy ze Stefanem Kiślem?
 Zasada jest taka: Jeśli nazwisko ma postać rzeczownika pospolitego, to przyjmuje jego wzór odmiany ( z nielicznymi wyjątkami ).
Problem z wymienionym nazwiskiem tkwi w tym, że na ogół niepoprawnie odmieniamy rzeczownik pospolity „kisiel”, który w D. l. poj. ma formę „kisielu”!
A zatem odpowiadam:
Lucjan Mostowiak lubi grać w szachy ze swoim przyjacielem, Stefanem Kisielem.


rzeczownik pospolity
Nazwisko odmieniamy jak rzeczownik pospolity
(z drobnym odstępstwami w końcówce D. i B.)
M.
kisiel
Stefan Kisiel
D.
kisielu
Stefana Kisiela
C.
kisielowi
Stefanowi Kisielowi
B.
kisiel
Stefana Kisiela
N.
kisielem
Stefanem Kisielem
Ms.
kisielu
Stefanie Kisielu
W.
kisielu!
Stefanie Kisielu!

Troszeczkę inaczej wygląda odmiana nazwiska Mech.  Nazwisko jednosylabowe zachowuje w przypadkach zależnych swoje tematyczne –e- , mimo że rzeczownik pospolity je traci, np.


rzeczownik pospolity
Nazwisko odmieniamy jak rzeczownik pospolity  
z zachowaniem tematycznego –e-
Pozostałe nazwiska męskie rodzime tracą  tematyczne –e-
M.
mech
Marek Mech, Bober
Jan Kupiec, Kłosek
D.
mchu
Marka Mecha, Bobera
Jana Kupca, Kłoska
C.
mchowi
Markowi Mechowi, Boberowi
Janowi Kupcowi, Kłoskowi
B.
mech
Marka Mecha, Bobera
Jana Kupca, Kłoska
N.
mchem
Markiem Mechem, Boberem
Janem Kupcem, Kłoskiem
Ms.
mchu
Marku Mechu, Boberze
Janie Kupcu, Kłosku
W.
mchu!
Marku Mechu! Boberze!
Janie Kupcu! Kłosku!

Ostatnia uwaga:
  • Nazwiska obce zakończone na –el tracą tematyczne –e- ( Havel – Havla, Hendel – Hendla )
  • Nazwiska obce zakończone na –er zachowują tematyczne –e- ( Wagner – Wagnera, Pulitzer – Pulitzera, Walter - Waltera), ale i tu znajdziemy wyjątek : Luter - Lutra .

Kozioł, Gałąź, Gołąb

Tu nie ma problemu, bo nazwiska te można odmieniać w dwojaki sposób:
  • z zachowaniem  tematycznego – o – oraz –ą-
  • jak rzeczownik pospolity

M.
Kozioł
Gałąź
Gołąb
D.
Kozioła//Kozła
Gałązia//Gałęzia
Gołąba// Gołębia
C.
Koziołowi//Kozłowi
Gałąziowi//Gałęziowi
Gołąbowi//Gołębiowi
B.
Kozioła//Kozła
Gałązia//Gałęzia
Gołąba//Gołębia
N.
Koziołem//Kozłem
Galąziem//Gałęziem
Gołąbem//Gołębiem
Ms.
Koziole//Koźle
Gałąziu//Gałęziu
Gołąbie//Gołębiu
W.
Koziole//Koźle!
Gałąziu //Gałęziu!
Gołąbie//Gołębiu!

Na ogół stosujemy ten wzór odmiany, jaki wybrali sami nosiciele tych nazwisk, ale nie pozostawiamy je nieodmienionymi!

Uczniowi Sebastianowi Koziołowi // Kozłowi  za wybitne osiągnięcia sportowe – powinien brzmieć zapis na dyplomie szkolnym.

Przypominam, że to samo nazwisko pozostaje nieodmiennym, jeśli jego nosicielem jest kobieta:

Uczennicy Marii Kozioł za wybitne osiągnięcia sportowe – napiszemy na dyplomie.

KŁOPOTLIWY APOSTROF

Nazwiska obcego pochodzenia na ogół podlegają polskiej fleksji, ale w zapisie ich odmiany dość często posługujemy się apostrofem oddzielającym temat od końcówki fleksyjnej. Kiedy go zastosować, a kiedy nie. To zadanie sprawia trudności nawet polonistom. Wcześniej wspominałem, 
a teraz powtórzę, że o sposobie zapisu końcówki fleksyjnej wyrazu decyduje jego wymowa, a nie zapis ( inaczej: brzmienie, a nie graficzny obraz ). Powołując się na wyjaśnienia Mirosława Bańki[5], przytoczę najprościej, jak potrafię, kilka zasad jego użycia.
  1. Zasada:
  • Apostrof stosujemy, gdy obcy wyraz kończy się samogłoską  e, ale niemą, czyli niewymawianą, np. college ( czyt. ‘koledż’ ). Wówczas po jej odrzuceniu zostanie nam temat zakończony spółgłoską ( w tym wypadku ‘g’ wymawiane jako ‘dż’ ). Jeśli temat nie zmienia się podczas odmiany, czyli nie występuje tzw. oboczność tematyczna, wówczas konsekwentnie w całej odmianie stosujemy apostrof. Dotyczy to zarówno wyrazów potocznych oraz imion i nazwisk. Oto przykłady:


rzeczownik  pospolity
Imię
nazwisko
( odmiana rzeczownikowa )
M.
college
[ wym,‘koledż’]
George
[wym.‘dżordż’]
Lesage, Joyce
 [fr.wym. ‘lesaż’]
D.
college’u
George’a
Lesage’a
C.
college’owi
George’owi
Lesage’owi
B.
college
George’a
Lesage’a
N.
college’em
George’em
Lesage’em
Ms.
college’u
George’u
Lesage’u
W.
college’u!
George’u!
Lesage’u!

  • Takich klarownych przykładów jest niestety niewiele, ponieważ w narzędniku (kim? czym?), miejscowniku ( o kim? o czym? ) i w wołaczu liczby pojedynczej większość nazwisk zmienia swoją końcową spółgłoskę tematyczną  ( np. r : rz, n : ni, k : ki, s/c :si itp. ), czyli w temacie zachodzi oboczność. Wówczas, co komplikuje sprawę, w tematach obocznych opuszczamy apostrof! Oto przykłady:


imię
[wym. ‘majk’]
nazwisko
[wym. ‘bodler’]

nazwisko
[wym. ‘dżojs’]

nazwisko
[ang, wym. ‘łajld’]
M.
Mike
Baudelaire
Joyce
Wild
D.
Mike’a
Baudelaire’a
Joyce’a
Wilde’a
C.
Mike’owi
Baudelaire’owi
Joyce’owi
Wilde’owi
B.
Mike’a
Baudelaire’a
Joyce’a
Wilde’a
N.
Mikiem
Baudelaire’em
Joyce’em
Wilde’em
Ms.
Mike’u
Baudelairze
Joysie
Wildzie
W.
Mike’u!
Baudelairze!
Joysie!
Wildzie!

  1. Zasada:

Jeśli imię lub nazwisko jest pochodzenia francuskiego i kończy się niewymawianym –es, wówczas podczas odmiany stosujemy apostrof, ale jak poprzednio – opuszczamy go, gdy 
w temacie zachodzi oboczność.


imię
[wym.’żak’ ]
nazwisko
[wym. ‘dekart’]
nazwisko
[wym.’kąb’]
M.
Jacques
Descartes
Combes
D.
Jacques’a
Descartes’a
Combes’a
C.
Jacques’owi
Descartes’owi
Combes’owi
B.
Jacques’a
Descartes’a
Combes’a
N.
Jacques’em
Descartes’em
Combes’em
Ms.
Jacques’u
Descarcie
Combes’ie
W.
Jacques’u!
Descarcie!
Combes’ie!
  1. Zasada:

  • Jeśli imię lub nazwisko kończy się wymawianym –y, wówczas odmiana przybiera wzór przymiotnikowy i stosujemy apostrof.
  • Jeśli końcowe –y wymawia się jak polskie j, opuszczamy apostrof.
  • Jeśli nazwisko jest węgierskie, opuszczamy apostrof,np.


nazwisko
[wym. ‘kenedi’]
nazwisko
[wym.’bartoldi’]
nazwisko
[ wym ‘disnej’]
nazwisko węgierskie
[wym.’horty’]
M.
Kennedy
Bartholdy
Disney
Horthy
D.
Kennedy’ego
Bartholdy’ego
Disneya
Horthyego
C.
Kennedy’emu
Bartholdy’emu
Disneyowi
Horthyemu
B.
Kennedy’ego
Bartholdy’ego
Disneya
Horthyego
N.
Kennedym
Bartholdym
Disneyem
Horthym
Ms.
Kennedym
Bartholdym
Disneyu
Horthym
W.
Kennedy!
Bartholdy!
Disneyu!
Horthy!


  1. Zasada:

Nazwisko lub imię kończy się literą oznaczającą spółgłoskę niewymawianą, a końcówka 
ma charakter przymiotnikowy, np.


nazwisko
[wym. ‘rable’]
M.
Rablais
D.
Rablais’go
C.
Rablais’mu
B.
Rablais’go
N.
Rablais’m
Ms.
Rablais’m
W.
Rablais!

Tutaj końcówka fleksyjna została pozbawiona –e-, ponieważ temat kończy się na –ai- wymawiane po francusku jako –e-, zatem nastąpiłoby podwojenie tej samej samogłoski.

Camus, Ranault

Czym tłumaczyć nierówne traktowanie obcych nazw osobowych w takim kontekście:
1. CamusRenault – francuskie, z niewymawianą końcówką [kami, reno], mają jednak w pisowni dwa warianty: możemy nie odmieniać, ale możemy też pisać: CamusaRenaulta;
2. HughMatthew – angielskie, też z niewymawianą końcówką; wydawałoby się, że sytuacja identyczna jak w przypadku francuskich, ale tu już w pisowni nie dopuszcza się form HughaMatthewa (które notabene byłyby dużo bardziej komunikatywne).
Główna przyczyna tej „nierówności” to podstawa służąca do tworzenia form fleksyjnych. Możemy bowiem wymienione nazwy budować na podstawie formy mówionej – [kami], [reno], [hju], [metju] – lub pisanej.
W wymowie nazwy te mają zakończenie mocno utrudniające odmianę, m.in. akcent na ostatniej sylabie, samogłoskę [u]. W rezultacie zwykle rezygnujemy z odmieniania takich nazw. W piśmie sprawa przedstawia się inaczej: są one zakończone na spółgłoskę, więc bez problemu znajdujemy wzór odmiany, czyli podobnie zakończony polski wyraz o tym samym rodzaju gramatycznym. I rzeczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tworzyć formy CamusaRenaulta (pospolite 

i akceptowane przez słowniki), a nawet HughaMatthewa (również spotykane, choć w słownikach nieobecne).
— Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski
Na koniec o liczbie mnogiej
Witam!
Zmieniłam stan cywilny, przyjmując nazwisko męża Małek. Wcześniejsze nazwisko nigdy nie budziło moich wątpliwości przy odmianie, ale obecne już tak. Czy adresując kartkę z wakacji, powinnam kierować ją do Janiny i Stanisława Małek, czy do Janiny i Stanisława Małków? Kiedy ostatnio wysłałam życzenia świąteczne do rodziny męża, odmieniając nazwisko, wzbudziło to dużą dyskusję zwolenników obu form.  Która forma jest poprawna?
                                                                                                                                            Alicja
Męskie nazwisko Małek jest odmienne, odmienia się jak zdrobniałe imię Michałek, a zatem Małka,  MałkowiMałkiemMałku, w liczbie mnogiej Małkowie. Żeńskie nazwisko Małek się nie odmienia, por. „Idę do pana Małka, ale „Idę do pani Małek. Życzenia świąteczne adresujemy więc do państwa Małków, a przy świątecznym stole możemy podyskutować o tym, dlaczego nazwisko to warto odmieniać. Prócz tradycji odmieniania innych rodzimych nazwisk przemawia za tym wygoda:  jeśli słyszymy, że „Kowalski spotkał Małka”, to rozumiemy, o co chodzi; gdybyśmy natomiast usłyszeli: „Kowalski spotkał Małek”, to pewnie pomyślelibyśmy, że spotkał kobietę.
— Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski
*****
Fleksja jest bardzo skomplikowanym działem nauki o języku, a fleksja imion, nazwisk i nazw miejscowych w szczególności. Rozstrzyganiem poprawności zajmują się wyspecjalizowani językoznawcy i wydawnictwa poprawnościowe. Materiał, który zebrałem, jest tylko zarysem problemu, ale może służyć pomocą uczniom przygotowującym się do konkursu „Z poprawną polszczyzną na co dzień” i wszystkim innym zainteresowanym osobom. Mam nadzieję, że porządkuje najistotniejsze zasady, mimo że łatwo się w nich pogubić.

2011 r.





[1] Mirosław Bańko: Słownik wyrazów trudnych i kłopotliwych. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2010, s. 46.
[2] przypadki zależne to wszystkie pozostałe przypadki oprócz mianownika.
[3] Jacek Bocheński: Katon – obrońca republiki
[4] Mirosław Bańko: Słownik wyrazów trudnych i kłopotliwych, s. 46.
[5] dr hab. Mirosław Bańko pracuje w Wydawnictwie Naukowym PWN jako Redaktor Naczelny Słowników Języka Polskiego oraz na Uniwersytecie Warszawskim jako prof. UW. Jest autorem, współautorem lub redaktorem naukowym ponad 10 słowników i poradników językowych, m.in. Słownika wyrazów kłopotliwych, Innego słownika języka polskiego, Wielkiego słownika wyrazów obcych PWN  i  Polszczyzny na co dzień.